Wiadomości
Premiery
Testy
Na drodze
E-auto
O leasingu
Porady
Zdjęcia
Filmy
Clacson
Obserwuj nas:

Strona główna/Wiadomości/Citroen 2CV wraca! Elektryczna „Kaczka” ma kosztować mniej niż 66 tys. zł

Citroen 2CV wraca! Elektryczna „Kaczka” ma kosztować mniej niż 66 tys. zł

Redakcja moto.vehis.plAutor

Kultowy Citroen 2CV powraca po 36 latach. Tym razem zamiast małego, dwucylindrowego silnika dostanie napęd elektryczny. Francuzi chcą stworzyć jeden z najtańszych samochodów elektrycznych w Europie. Cena ma wynieść mniej niż 15 tys. euro.

Citroen 2CV na prad zadebiutuje 11 października
Citroen 2CV na prad zadebiutuje 11 października

Na razie tylko fragmenty

Citroen właśnie zaczął odsłaniać swojego nowego 2CV. Na razie robi to bardzo ostrożnie, pokazuje jedynie fragmenty samochodu i zdradza kolejne szczegóły. Więcej zobaczymy już za tydzień podczas paryskiego salonu samochodowego.

Nowy Citroen 2CV będzie elektryczny

O powrocie 2CV mówiło się od dawna, ale tym razem Citroen przestał unikać tematu. Marka oficjalnie potwierdziła przygotowanie nowego modelu inspirowanego legendarnym samochodem.

Nie będzie to jednak zwykła replika starego 2CV z nowoczesnym silnikiem. Nowy samochód ma być przede wszystkim prosty, praktyczny i tani, czyli dokładnie taki, jaki był jego pierwowzór. Zmieni się natomiast technologia. Pod karoserią znajdzie się napęd elektryczny.

Tak będzie wyglądał elektryczny 2CV

Pierwsze fragmenty zdradzają, że projektanci mocno nawiązali do oryginału. Widać charakterystyczną, zaokrągloną sylwetkę, wysoką linię dachu, duże okrągłe reflektory i mocno zaznaczone nadkola. Nowy model nie jest więc anonimowym miejskim elektrykiem.

Nawet bez logo na masce można będzie domyślić się, do czego nawiązuje.

Jednocześnie Citroen nie zamierza kopiować starego samochodu jeden do jednego. To ma być współczesny samochód miejski, a nie zabytkowy 2CV wyposażony w baterię.

Wyprzedaż rocznika 2025

Cena może być największą sensacją

Najciekawsza informacja dotyczy ceny. Szef Citroena Xavier Chardon zapowiedział, że samochód ma kosztować mniej niż 15 tys. euro. Po prostym przeliczeniu daje to mniej niż 66 tys. zł.

To bardzo ambitny cel. Jeżeli Citroen rzeczywiście utrzyma cenę na tym poziomie, nowy 2CV może stać się jednym z najtańszych elektryków na naszym rynku.

Nie oczekuj ogromnej baterii

Niska cena będzie miała swoją cenę. Citroen nie ujawnił jeszcze pojemności akumulatora ani oficjalnego zasięgu. Można jednak spodziewać się, że nowy 2CV będzie wyłacznie samochodem miejskim.

To oznacza niewielką baterię, umiarkowany zasięg i osiągi wystarczające do codziennej jazdy, zamiast parametrów znanych z większych elektryków. I właśnie tutaj nowy model może być najbardziej podobny do swojego poprzednika.

Oryginalny 2CV również nie próbował być szybki ani luksusowy. Miał być tani i robić dokładnie to, czego oczekiwał od niego kierowca.

2CV ma być najtańszym Citroenem na prąd

Nowy model ma znaleźć się w gamie poniżej e-C3. Będzie więc pozycjonowany jako podstawowy i możliwie tani samochód elektryczny francuskiej marki.

Projekt jest częścią większego planu Stellantisa dotyczącego budowy małych i niedrogich samochodów elektrycznych.

Produkcja nowych modeli z tego programu ma ruszyć w 2028 roku w zakładzie w Pomigliano d’Arco we Włoszech.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, elektryczny 2CV pojawi się w salonach właśnie w 2028 roku.

Dlaczego Citroen zdecydował się wskrzesić 2CV?

Odpowiedź jest prosta: 2CV idealnie pasuje do czasów tanich samochodów elektrycznych.

Oryginał powstał z bardzo konkretnego powodu. Citroen chciał stworzyć samochód, który będzie dostępny dla zwykłych ludzi i pozwoli zmotoryzować francuską wieś. Dzisiaj problem wygląda inaczej.

Samochody są coraz bardziej zaawansowane, ale również coraz droższe. Elektryki przez lata kojarzyły się głównie z wysokimi cenami. Citroen chce więc wrócić do podstaw: mały samochód, prosta konstrukcja, niewielkie zużycie energii i możliwie niska cena.

Do tego dochodzi oczywiście rozpoznawalna nazwa.

Pierwszy 2CV miał zaledwie 9 KM

Citroen 2CV Citroen 2CV


Historia Citroena 2CV (był zwany „kaczką”) rozpoczęła się jeszcze przed II wojną światową. W 1936 roku rozpoczęto prace nad projektem TPV ((Toute Petite Voiture,), bardzo małym samochodem, który miał być tani, prosty i przystosowany do jazdy po kiepskich drogach.

Samochód miał przewozić dwie osoby i ładunek, a przy tym być możliwie oszczędny. Za projekt odpowiadali między innymi inżynier Andre Lefebvre oraz projektant Flaminio Bertoni.

Wojna przerwała prace, ale po jej zakończeniu Citroen wrócił do projektu. Oficjalny debiut 2CV odbył się w 1948 roku podczas salonu samochodowego w Paryżu. Samochód wzbudził ogromne emocje. Jednych zachwycał prostotą, innych szokował wyglądem.

Pod maską pracował dwucylindrowy, chłodzony powietrzem silnik. Początkowo rozwijał zaledwie 9 KM.

Dzisiaj taka wartość brzmi absurdalnie. Wtedy wystarczała, aby stworzyć samochód, który zmotoryzował całe pokolenie Francuzów.

Ponad 5 mln wyprodukowanych egzemplarzy

2CV szybko stał się jednym z najbardziej charakterystycznych samochodów we Francji. Produkowany był przez ponad 40 lat - od 1948 do 1990 roku. Powstało ponad 3,8 mln egzemplarzy samego 2CV, a po doliczeniu odmian użytkowych liczba przekroczyła 5 mln.

Samochód produkowano nie tylko we Francji. Montaż odbywał się również między innymi w Belgii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Argentynie, Chile i Jugosławii. Ostatni 2CV zjechał z taśmy 27 lipca 1990 roku w portugalskim Mangualde.

Elektryczny 2CV kontra Renault 5 i Fiat Panda

Citroen nie będzie pierwszy, który próbuje połączyć elektryfikację z nostalgią. Renault wskrzesiło nazwę 5, a Fiat wykorzystuje legendę Pandy w nowoczesnym modelu elektrycznym.

Francuzi chcą jednak pójść jeszcze dalej. Ich 2CV ma nie tylko wyglądać retro. Ma również odziedziczyć najważniejszą cechę oryginału, być samochodem dostępnym dla szerokiego grona kierowców.

Jeśli cena rzeczywiście spadnie poniżej 15 tys. euro, może to być jeden z najciekawszych debiutów w segmencie miejskich elektryków.

Kiedy zobaczymy nowego Citroena 2CV?

Pierwszy oficjalny koncept nowego 2CV zostanie pokazany przeddzień paryskiego salonu samochodowego, czyli 11 października. Dopiero wtedy powinniśmy poznać więcej szczegółów dotyczących wyglądu i technologii.

Jedno pozostaje jednak wyjątkowo interesujące: czy Citroen rzeczywiście zdoła zbudować nowoczesnego elektryka za mniej niż 15 tys. euro? Jeżeli tak, 2CV może ponownie stać się samochodem, który nie tylko przyciąga wzrok, ale również zmienia zasady gry.

Tym razem zamiast dwóch koni mechanicznych będzie miał dwa… no właśnie. Tego Citroen jeszcze nie zdradził.

Szukasz samochodu? Doradca VEHIS ma dla Ciebie oferty ponad 18163 dostępnych samochodów!
Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych wg [tych zasad]
VEHIS to platforma oferująca samochody wszystkich marek wraz z finansowaniem, ubezpieczeniem, wsparciem serwisowym.
Jesteśmy członkiem
Copyright © 2026 VEHIS sp. z o.o. All rights reserved.