Bentley Torcal. Elektryczny SUV z 888 KM. Ma nawet sztuczny dźwięk V8. Ale mój z dziesięć razy tańszy Abarth też ma
Jacek JureckiAutor
Bentley Torcal to pierwszy w pełni elektryczny model w historii brytyjskiej marki. Ma 888 KM, 1350 Nm, zasięg do 600 km i potrafi przyjąć nawet 400 kW mocy podczas ładowania. Bentley poszedł jednak o krok dalej. Elektryczny SUV dostał także własny system dźwiękowy inspirowany charakterem silników V8.

W tym artykule:
- Bentley Torcal jest elektryczny. I wcale tego nie ukrywa
- 888 KM i 1350 Nm. Bentley nie oszczędzał na elektrycznym napędzie
- Akumulator 113 kWh i ładowanie 400 kW
- Elektryczny Bentley dostał zawieszenie, którego nie ma konkurencja
- Hamulce mają 440 mm. To nie pomyłka
- Bentley Torcal nie ma V8. Ma za to „Dynamic Symphony”
- Wnętrze Bentleya Torcala to osobny temat
- Bentley rozpozna kierowcę po twarzy
- Torcal i Torcal S. Czym się różnią?
- Bentley Torcal pokazuje, jak marka widzi elektryczną przyszłość
Bentley Torcal jest elektryczny. I wcale tego nie ukrywa
Przez lata Bentley ostrożnie podchodził do elektrycznej przyszłości. Teraz nie ma już miejsca na półśrodki. Bentley Torcal jest pierwszym w pełni elektrycznym samochodem marki i od początku ma być pokazem możliwości producenta.
To nie jest jednak próba stworzenia elektryka, który ma być przede wszystkim rozsądny. Torcal jest ogromnym, luksusowym SUV-em, w którym technologia ma iść w parze z charakterem kojarzonym z Bentleyem.
Na papierze wygląda to imponująco.
Bentley Torcal
Podstawowa wersja rozwija 821 KM, natomiast mocniejszy Torcal S ma 888 KM i 1350 Nm. To najwyższy moment obrotowy, jaki kiedykolwiek trafił do produkcyjnego Bentleya.
Do 100 km/h samochód przyspiesza w 3,4 sekundy, a Torcal S potrzebuje na to zaledwie 2,9 sekundy. To wartości, które jeszcze niedawno kojarzyły się przede wszystkim z supersamochodami.
888 KM i 1350 Nm. Bentley nie oszczędzał na elektrycznym napędzie
Za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne. Ich największą zaletą nie jest jednak sama moc, lecz natychmiastowy moment obrotowy.
W Torcalu S kierowca ma do dyspozycji aż 1350 Nm. Bentley podkreśla, że jest to rekord w historii produkcyjnych modeli marki.
Bentley Torcal
Osiągi są przy tym tylko jednym elementem układanki. Inżynierowie chcieli zachować charakter samochodu klasy GT, a nie stworzyć elektryczną maszynę nastawioną wyłącznie na sprint spod świateł.
To ważne, bo w przypadku Bentleya sama liczba koni mechanicznych nigdy nie była najważniejsza.
Akumulator 113 kWh i ładowanie 400 kW
Pod podłogą Bentleya Torcala znajduje się akumulator o pojemności 113 kWh netto. Pakiet składa się ze 192 ogniw litowo-jonowych typu pouch i pracuje przy napięciu nominalnym 800 V.
Bentley Torcal
Według deklaracji producenta samochód może przejechać do 600 km na jednym ładowaniu. Obawiam się, że nigdy nie będę mógł tego zweryfikować. Chyba, że poczekam na kolejną kumulację w Lotto.
Jeszcze ciekawiej wygląda kwestia uzupełniania energii. Przy odpowiednio mocnej ładowarce Torcal może przyjąć do 400 kW. Naładowanie akumulatora od 10 do 80 proc. ma zajmować mniej niż 20 minut.
Bentley Torcal
Bentley deklaruje również, że około siedmiu minut ładowania może zapewnić dodatkowe 160 km zasięgu.
To oznacza, że największym problemem podczas dłuższej podróży nie musi być już czas spędzony przy ładowarce. Znacznie trudniej może być znaleźć miejsce, w którym właściciel Bentleya uzna, że warto wysiąść.
Elektryczny Bentley dostał zawieszenie, którego nie ma konkurencja
Torcal jest również pokazem możliwości inżynierów Bentleya w dziedzinie zawieszenia. Samochód otrzymał w pełni aktywne zawieszenie z adaptacyjnymi, dwuzaworowymi amortyzatorami. System może niezależnie sterować pracą każdego koła i błyskawicznie zmieniać charakterystykę amortyzatorów.
Najciekawsze jest to, że Bentley zrezygnował ze stabilizatorów. Ich funkcję przejęły aktywne amortyzatory, które mogą przeciwdziałać przechyłom nadwozia.
Bentley Torcal
W efekcie Torcal ma łączyć komfort typowy dla luksusowej limuzyny z kontrolą nadwozia, której oczekuje się od samochodu o osiągach sportowego auta.
Do tego dochodzi układ czterech kół skrętnych. Dzięki niemu promień zawracania wynosi 11,1 metra. Przy samochodzie o długości około pięciu metrów to naprawdę istotna funkcja.
Hamulce mają 440 mm. To nie pomyłka
Bentley nie zapomniał również o hamowaniu. Standardowo Torcal otrzymuje stalowe tarcze o średnicy 420 mm z przodu i 370 mm z tyłu. Opcjonalnie dostępny jest ceramiczny układ hamulcowy z tarczami węglowo-krzemowymi o średnicy aż 440 mm z przodu. To jedne z największych hamulców, jakie można znaleźć w samochodzie tej klasy.
Właściciel może również wybrać kolor zacisków. Standardowa oferta obejmuje między innymi czerń, czerwień i szarość.
Bentley Torcal
Bentley Torcal nie ma V8. Ma za to „Dynamic Symphony”
I tutaj dochodzimy do jednego z najbardziej nietypowych elementów całego samochodu. Elektryczny Bentley nie ma silnika V8, ale ma dźwięk inspirowany jego charakterem.
Producent stworzył system nazwany Bentley Dynamic Symphony. Zamiast ograniczyć się do typowego syntetycznego odgłosu silnika elektrycznego (jak w moim Abarth 600e), Bentley wykorzystał nagrania prawdziwych instrumentów. W projekcie wykorzystano między innymi perkusję, altówkę i gitarę basową.
Dźwięk zmienia się w zależności od wybranego trybu jazdy. Można go oczywiście całkowicie wyłączyć.
To dość charakterystyczne dla Bentleya podejście do elektromobilności: skoro nie można zaoferować prawdziwego V8, można przynajmniej stworzyć jego muzyczną interpretację.
Co ciekawe, producent zadbał nawet o dźwięk kierunkowskazów. Został on nagrany jako uderzenie młotka w skórę w zakładzie tapicerskim Bentleya. Tak, nawet kierunkowskaz ma tutaj swoją historię.
Bentley Torcal
Wnętrze Bentleya Torcala to osobny temat
O ile osiągi i bateria robią wrażenie liczbami, wnętrze ma przekonać klientów tym, czego nie da się łatwo zmierzyć. Bentley wprowadza do samochodu między innymi wełnianą tkaninę z merynosów, opracowaną wspólnie z brytyjską firmą Fox Brothers. Do tego dochodzi fornir przygotowywany z bardzo cienkich warstw drewna orzechowego i papieru rzemieślniczego.
Bentley oferuje również wykończenie inspirowane klasycznymi deskami rozdzielczymi starszych modeli marki.
Lista możliwości personalizacji jest długa: 15 odcieni skóry, 15 wariantów materiału Dinamica, pięć kolorów wełny merynosowej i sześć rodzajów drewnianych wykończeń.
Bentley Torcal
Bentley rozpozna kierowcę po twarzy
Bentley Torcal
Torcal ma być nie tylko luksusowy, ale również bardzo mocno naszpikowany technologią. Samochód może rozpoznać kierowcę po twarzy i automatycznie przywrócić jego ustawienia fotela, kierownicy oraz systemów wspomagania jazdy, a jego telefon może pełnić funkcję cyfrowego kluczyka.
Samochód wyposażono w 25 czujników, radarów i kamer, które odpowiadają za funkcje wspomagające kierowcę.
Torcal potrafi między innymi samodzielnie cofnąć się na wąskiej drodze, jeśli napotka przeszkodę i będzie musiał zrobić miejsce innemu pojazdowi.
Cztery drzwi mogą otwierać się i zamykać automatycznie. Kierowca może również zamknąć swoje drzwi poprzez naciśnięcie pedału hamulca.
Torcal i Torcal S. Czym się różnią?
Na początku Bentley przygotował dwie wersje elektrycznego SUV-a. Torcal ma 821 KM i przyspiesza do 100 km/h w 3,4 sekundy. Torcal S rozwija 888 KM, 1350 Nm i osiąga 100 km/h w 2,9 sekundy.
Mocniejsza wersja otrzymała również bardziej sportową stylistykę. Wyróżniają ją między innymi czarne elementy oświetlenia tylnego, sportowy dyfuzor i progi, czerwone zaciski hamulcowe, sportowe pedały oraz podświetlane progi z efektem świetlnej „kaskady”.
Bagażnik oferuje 460 litrów, a z przodu znalazł się dodatkowy schowek o pojemności 90 litrów.
Bentley Torcal pokazuje, jak marka widzi elektryczną przyszłość
Torcal nie próbuje być tanim elektrycznym SUV-em ani samochodem, który ma przekonać wszystkich do elektromobilności. To zupełnie inna historia. Bentley bierze technologię samochodu elektrycznego i próbuje połączyć ją z tym, z czego marka jest znana od dekad: luksusem, materiałami najwyższej jakości, komfortem i możliwością niemal nieograniczonej personalizacji.
888 KM, 1350 Nm, 800 V, 400 kW ładowania i 600 km deklarowanego zasięgu pokazują, że technologicznie Torcal nie zamierza być skromnym debiutem.
Najbardziej interesujące będzie jednak to, jak ten samochód będzie się prowadził i czy rzeczywiście uda mu się zachować charakter Bentleya bez klasycznego silnika spalinowego.
Bo stworzenie szybkiego elektrycznego SUV-a jest dziś stosunkowo łatwe. Znacznie trudniej sprawić, żeby po przejechaniu kilku kilometrów kierowca nadal miał poczucie, że siedzi w Bentleyu.












