12-latek jechał Audi 187 km/h. Inny 12-latek zabrał opiekunom Golfa
Dwa niebezpieczne zdarzenia z udziałem 12-latków za kierownicą wydarzyły się w ostatnim czasie, na Łotwie i w Polsce. W obu przypadkach dzieci kierowały samochodami, a działania policji doprowadziły do ich bezpiecznego odnalezienia i zakończenia jazdy.

Przebieg zdarzenia
Funkcjonariusze łotewskiej policji próbowali zatrzymać jadące Audi do kontroli, jednak kierowca zignorował sygnały i zaczął uciekać. Ucieczka przerodziła się w niebezpieczny pościg, podczas którego auto poruszało się w sposób agresywny, rażąco łamiąc przepisy ruchu drogowego zarówno w terenie zabudowanym, jak i poza nim.
Na niektórych odcinkach trasy prędkość samochodu przekroczyła 187 km/h, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie zarówno dla samego kierowcy, jak i innych uczestników ruchu.
Film znajdziesz TUTAJ.
Koniec pościgu
Pościg zakończył się o godzinie 17:20 w miejscowości Cesvaina, w pobliżu miejscowego stadionu, gdzie Audi ostatecznie się zatrzymało. Kontrola na miejscu przyniosła zaskakujące ustalenia, autem kierowało dziecko.
Jak ustalili funkcjonariusze, nastolatek zabrał kluczyki do samochodu bez wiedzy ojca, chcąc po prostu się przejechać. Samowolna decyzja zakończyła się groźną sytuacją na drodze i interwencją policji.
To na pewno nie była pierwsza jazda 12-latka
Z materiału wideo udostępnionego przez policję wynika, że mimo ucieczki, młodociany kierowca przez większość trasy utrzymywał panowanie nad autem, To zapewne nie była jego pierwsza jazda samochodem. Nie zmienia to jednak oceny sytuacji. Nawet pozorna sprawność za kierownicą przy prędkości 187 km/h nie eliminuje ryzyka utraty kontroli w ułamku sekundy, a jazda samochodem w wieku 12 lat pozostaje skrajnie nieodpowiedzialna.
Co dalej ze sprawą
Łotewska policja wszczęła postępowanie wyjaśniające. W jego ramach oceniane będzie zarówno zachowanie małoletniego, jak i ewentualna odpowiedzialność rodziców za brak należytego nadzoru nad dzieckiem. Przepisy przewidują konkretne konsekwencje w sytuacjach, gdy pojazdem bez uprawnień i odpowiednich kwalifikacji kieruje osoba niepełnoletnia, odpowiedzialność w takich przypadkach może dotyczyć również rodziców lub opiekunów.
Bez zgody opiekunów wsiadł do samochodu i odjechał w nieznanym kierunku
Do podobnego, choć zakończonego inaczej zdarzenia doszło dzisiaj w Polsce. Rano policjanci otrzymali informację o 12-letnim chłopcu z Siechnic pod Wrocławiem, który bez zgody opiekunów wsiadł do samochodu i odjechał w nieznanym kierunku.
Fot. Policja
Dziecko poruszało się czarnym Volkswagenem Golfem, prawdopodobnie należącym do jego rodziców. Policja rozpoczęła intensywne poszukiwania, ponieważ istniało ryzyko, że chłopiec może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Funkcjonariusze zwrócili się również do mieszkańców o przekazywanie informacji, które mogły pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 12-latka.
Po kilku godzinach pojawiły się dobre wiadomości. Chłopiec został odnaleziony w rejonie Zielonej Góry, na jednym z parkingów. W działaniach uczestniczyli policjanci z Wrocławia oraz funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. 12-latek był cały i zdrowy, a następnie trafił pod bezpieczną opiekę.
Oba przypadki pokazują, jak poważne zagrożenie może powstać, gdy dziecko bez odpowiednich uprawnień i doświadczenia siada za kierownicą samochodu. W takich sytuacjach reakcja służb jest kluczowa, ponieważ każda kolejna chwila jazdy może oznaczać zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i innych osób znajdujących się na drodze.












