Niemcy pobili rekord. Elektryki jeżdżą więcej niż benzyniaki. A w Polsce…
Niemcy pobili rekord. W 2025 roku kierowcy przejechali łącznie 674,7 miliarda kilometrów. Zaskakujące dane dotyczą jednak nie całej floty, lecz konkretnych napędów. Okazuje się, że samochody elektryczne pokonują średnio więcej kilometrów niż benzyniaki, a jeszcze dalej jeżdżą hybrydy. A jak to jest w Polsce?

W tym artykule:
- Wynik jest rekordowy
- Elektryk przejeżdża więcej niż benzyniak. Różnica jest spora
- Jeszcze większy przebieg mają hybrydy
- Benzyna i diesel tracą kilometry
- A co z Polską? Kierowcy też robią tysiące kilometrów
- Ciągniki siodłowe zostawiają wszystkie auta daleko w tyle
- Niemcy przejechali 674,7 mld km. Tak wygląda motoryzacja za Odrą
- KBA sprawdza liczniki samochodów
Wynik jest rekordowy
Niemiecki Federalny Urząd Transportu Drogowego (KBA) podsumował, ile kilometrów w 2025 roku pokonały pojazdy zarejestrowane za Odrą. Wynik jest rekordowy. Wszystkie samochody, ciężarówki i pozostałe pojazdy przejechały łącznie 674,7 mld km. Rok wcześniej było to 670,2 mld km, co oznacza wzrost o 0,7 proc.
Największą część tego dystansu pokonały samochody osobowe. Przypadło na nie aż 562,3 mld km, czyli 83,3 proc. całego przebiegu niemieckiej floty. Szczególnie interesujące są jednak dane dotyczące poszczególnych rodzajów napędu.
Elektryk przejeżdża więcej niż benzyniak. Różnica jest spora
Przez lata samochody elektryczne były kojarzone przede wszystkim z jazdą po mieście i krótkimi trasami. Niemieckie statystyki pokazują, że ten stereotyp coraz bardziej rozmija się z rzeczywistością.
W 2025 roku przeciętny samochód elektryczny przejechał 11 312 km. Samochód benzynowy pokonał w tym samym czasie średnio 8406 km. Różnica wynosi więc niemal 3 tys. km rocznie.
Co więcej, przebieg elektryków zwiększył się w ciągu zaledwie roku o 25,8 proc. To sugeruje, że samochody na prąd są w Niemczech coraz intensywniej wykorzystywane i coraz częściej pełnią rolę podstawowego auta, a nie tylko drugiego samochodu do jazdy po mieście.
Jeszcze większy przebieg mają hybrydy
Elektryki nie są jednak liderem tego zestawienia. Samochody hybrydowe bez możliwości ładowania z gniazdka przejechały średnio 13 526 km rocznie. Ich przebieg wzrósł aż o 26,2 proc. w porównaniu z 2024 rokiem.
Jeszcze więcej kilometrów pokonały hybrydy plug-in, średnio 13 575 km. W ich przypadku wydarzyło się jednak coś ciekawego. Pomimo wyższego przebiegu niż w przypadku klasycznych hybryd, wynik PHEV był o 4,9 proc. niższy niż rok wcześniej.
Fot. Jacek Jurecki
Benzyna i diesel tracą kilometry
Największą część niemieckiego ruchu samochodowego wciąż wykonują auta spalinowe. Samochody benzynowe odpowiadały za 47,4 proc. całego przebiegu samochodów osobowych, a na diesle przypadło kolejne 35,4 proc.
Problem dla tradycyjnych napędów polega jednak na tym, że ich przebiegi spadają. Benzyniaki pokonały o 1,3 proc. mniej kilometrów niż rok wcześniej, natomiast w przypadku diesli spadek był jeszcze większy i wyniósł 4,1 proc.
Nie oznacza to jeszcze rewolucji na niemieckich drogach. Jest to jednak kolejny sygnał, że zmienia się sposób korzystania z samochodów, a napędy zelektryfikowane coraz mocniej zaznaczają swoją obecność.
A co z Polską? Kierowcy też robią tysiące kilometrów
W Polsce przeciętny samochód pokonuje około 13,3 tys. km rocznie. Nie każdy napęd jest jednak wykorzystywany w taki sam sposób. Z dostępnych analiz wynika, że samochody z instalacją LPG robią średnio około 14,6 tys. km, a diesle około 13,6 tys. km rocznie.
Ciekawie wyglądają deklaracje użytkowników samochodów elektrycznych. W badaniu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności 27,8 proc. respondentów wskazało przebieg na poziomie 20 - 30 tys. km, a 15,8 proc. deklarowało 30 - 50 tys. km rocznie.
Trzeba jednak zachować ostrożność przy bezpośrednim porównywaniu tych wyników z niemieckimi statystykami KBA. Dane dla Polski pochodzą z badania użytkowników i ich deklaracji, podczas gdy KBA wykorzystuje odczyty liczników podczas badań technicznych oraz model statystyczny obejmujący całą flotę.
Fot. Jacek Jurecki
Ciągniki siodłowe zostawiają wszystkie auta daleko w tyle
Jeżeli chodzi o przebieg pojedynczego pojazdu, samochody osobowe nie mają jednak żadnych szans z ciężkim transportem. W 2025 roku samochody ciężarowe o DMC powyżej 3,5 tony pokonały w Niemczech łącznie 14,9 mld km. To o 3,3 proc. mniej niż rok wcześniej.
Jeszcze ciekawszy jest wynik ciągników siodłowych. Jeden taki pojazd pokonał średnio aż 67 479 km w ciągu roku. To ponad sześć razy więcej niż przeciętny samochód elektryczny.
Co ciekawe, mimo spadku łącznego przebiegu ciągników siodłowych średni dystans przypadający na jeden pojazd wzrósł o 1,2 proc. Pokazuje to, jak ogromną intensywnością użytkowania charakteryzuje się transport dalekobieżny.
Niemcy przejechali 674,7 mld km. Tak wygląda motoryzacja za Odrą
Najnowsze dane KBA pokazują dwa równoległe zjawiska. Z jednej strony niemiecka flota nadal jest zdominowana przez samochody benzynowe i wysokoprężne. To one odpowiadają za zdecydowaną większość przejechanych kilometrów.
Z drugiej strony auta elektryczne i hybrydy są coraz intensywniej użytkowane. Szczególnie mocno widać to po elektrykach, których średni przebieg w ciągu roku wzrósł o ponad jedną czwartą.
I właśnie dlatego jedna liczba z niemieckiego raportu może zwrócić uwagę najbardziej: 11 312 km tyle przejechał w 2025 roku przeciętny samochód elektryczny. Dla benzyniaka było to 8406 km.
KBA sprawdza liczniki samochodów
Skąd urząd wie, ile samochody rzeczywiście przejechały? Od 2023 roku KBA stosuje zmienioną metodę obliczania przebiegu. Wykorzystuje różnice pomiędzy wskazaniami liczników odnotowanymi podczas kolejnych badań technicznych.
Dane zbierane przez stacje kontroli i organizacje nadzorujące trafiają następnie do modelu statystycznego rozwijanego w ramach projektu „WeiterFahrt”. Pozwala on oszacować przebieg całej floty samochodów zarejestrowanych w Niemczech.
Dzięki temu statystyka pokazuje nie tylko, ile samochodów znajduje się na niemieckich drogach, ale również jak intensywnie są one wykorzystywane. A najnowszy raport daje jasny sygnał: elektryki w Niemczech coraz częściej jeżdżą tak jak samochody spalinowe i robią przy tym więcej kilometrów niż benzyniaki.












