Wiadomości
Premiery
Testy
Na drodze
E-auto
O leasingu
Porady
Zdjęcia
Filmy
Clacson
Obserwuj nas:

Strona główna/O leasingu/Kiedy leasingodawca może wypowiedzieć umowę leasingobiorcy?

Kiedy leasingodawca może wypowiedzieć umowę leasingobiorcy?

Wojtek KaczałekAutor

Umowa leasingu nie wygasa wtedy, kiedy firma leasingowa uzna to za stosowne. Kodeks cywilny przewiduje tylko trzy przesłanki, które pozwalają leasingodawcy zakończyć współpracę z leasingobiorcą przed terminem: zwłokę w zapłacie raty, naruszenie zasad korzystania z przedmiotu leasingu i oddanie go osobie trzeciej bez zgody finansującego. Dwie pierwsze wymagają wcześniejszego upomnienia, a trzecia działa natychmiast. Poniżej wyjaśniamy, co mówią konkretne artykuły Kodeksu cywilnego, jak krok po kroku przebiega procedura i jakie skutki finansowe niesie za sobą przedwczesne zakończenie umowy leasingu.

Po wypowiedzeniu leasingobiorca nie tylko traci auto, ale może jeszcze zostać zobowiązany do rozliczenia umowy i zapłaty części niezapłaconych rat Fot. Jacek Jurecki
Po wypowiedzeniu leasingobiorca nie tylko traci auto, ale może jeszcze zostać zobowiązany do rozliczenia umowy i zapłaty części niezapłaconych rat Fot. Jacek Jurecki

Na czym polega ochrona korzystającego w Kodeksie cywilnym?

Wypowiedzenie umowy leasingu to w polskim prawie wyjątek, a nie reguła. Umowa leasingu jest zawsze zawierana na czas oznaczony, na przykład 36 lub 48 miesięcy, z konkretnie ustalonym końcem. Bez wyraźnej podstawy prawnej nie może zostać zakończona wcześniej.

Tytuł XVII1 Kodeksu cywilnego, obejmujący artykuły od 709 1 do 709 18, wyczerpująco określa, kiedy wcześniejsze rozwiązanie umowy jest dopuszczalne. Prawo do wypowiedzenia przysługuje z reguły wyłącznie leasingodawcy. Leasingobiorca, czyli korzystający z przedmiotu leasingu, nie otrzymuje analogicznego uprawnienia. Nie może samodzielnie rozwiązać umowy z powodów leżących po stronie firmy leasingowej. Wyjątkiem są szczególne sytuacje, takie jak wady rzeczy, za które odpowiada zbywca pojazdu.

Taka konstrukcja ma dwie strony. Chroni leasingodawcę, który kupuje pojazd pod konkretnego klienta i liczy na lata zysków z opłat rat leasingowych. Jednocześnie nie pozwala mu wypowiedzieć umowy, żeby odzyskać pojazd i na przykład oddać go w leasing innemu klientowi na droższych warunkach, gdy stawki na rynku wzrosną.

Zaległości w płatności rat jako podstawa wypowiedzenia

Zaległość z ratą to najczęstsza przyczyna wypowiedzenia umowy leasingu, ale nie oznacza automatycznego rozwiązania kontraktu. Art. 709 13 Kodeksu cywilnego zobowiązuje leasingobiorcę do płacenia zobowiązań w umówionych terminach. Jeżeli użytkownik pojazdu dopuszcza się zwłoki z zapłatą co najmniej jednej raty, leasingodawca musi najpierw uruchomić procedurę upomnienia.

Na czym ona polega? Firma leasingowa wysyła wezwanie w formie dokumentowej, czyli takie, z którego da się ustalić, kto je sporządził. W praktyce jest to zwykle pismo z podpisem własnoręcznym czy kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Zwykły e-mail bez potwierdzenia nadawcy bywa ryzykowny, choć sądy czasem uznają również taką formę. W wezwaniu leasingodawca musi wyznaczyć odpowiedni termin dodatkowy na uregulowanie zaległości i wyraźnie ostrzec, że bezskuteczny upływ tego terminu może skutkować wypowiedzeniem umowy ze skutkiem natychmiastowym. Bez takiego ostrzeżenia pismo nie spełnia swojej funkcji.

Dwie kwestie zasługują na szczególną uwagę. Pierwsza: zapłata zaległości po upływie wyznaczonego terminu nie chroni przed wypowiedzeniem, jeżeli leasingodawca zdążył już złożyć oświadczenie o wypowiedzeniu. To jednostronne oświadczenie woli, czyli pismo, w którym firma leasingowa komunikuje koniec umowy. Nie wymaga zgody leasingobiorcy i działa od razu po dotarciu do adresata, więc spóźniona zapłata nie cofa skutków. 

Druga sprawa: postanowienia umowne mniej korzystne dla leasingobiorcy niż przepisy ustawy są nieważne. Oznacza to, że firma leasingowa nie może w regulaminie ani skrócić procedury upomnienia, ani pominąć obowiązku wyznaczenia terminu dodatkowego.

Naruszenie sposobu korzystania z pojazdu lub samowolne zmiany

Pojazd trzeba użytkować zgodnie z warunkami umowy i przeznaczeniem samochodu. Jeśli korzystający będzie to ignorował,wiążą się z tym konsekwencje. Art. 709 11 Kodeksu cywilnego odsyła do obowiązków leasingobiorcy opisanych w art. 709 7 i 709 9 oraz do zasad wprowadzania zmian w przedmiocie leasingu z art. 709 10. De facto chodzi o sytuacje, w których leasingobiorca używa samochodu niezgodnie z przeznaczeniem lub zapisami kontraktu.

Konkretne przykłady? Rażące zaniedbywanie przeglądów technicznych, brak ubezpieczenia pojazdu albo dokonywanie przeróbek, na które leasingodawca nie wyraził zgody. W każdym z tych przypadków ustawa wymaga wcześniejszego upomnienia w formie dokumentowej.

Leasingodawca ma prawo do wypowiedzenia umowy ze skutkiem natychmiastowym dopiero wtedy, gdy mimo upomnienia naruszenia nie ustają albo leasingobiorca nie usuwa samowolnie wprowadzonych zmian. Więcej informacji o tym, czy i jakich zmian można dokonywać w leasingowanym aucie, można znaleźć w artykule Leasing samochodu a tuning i modyfikacje.

Wyprzedaż rocznika 2025

Udostępnienie pojazdu osobie trzeciej bez zgody finansującego

Oddanie przedmiotu leasingu osobie trzeciej to jedyna przesłanka, przy której wypowiedzenie może nastąpić natychmiast, bez upomnienia. Art. 709 12 Kodeksu cywilnego zakazuje leasingobiorcy oddawania pojazdu do używania osobom spoza umowy bez zgody leasingodawcy.

Co konkretnie wchodzi w grę? Podnajem samochodu, przekazanie go innej firmie w grupie kapitałowej albo użyczenie na dłuższy czas komuś spoza ustalonej listy. Samo złamanie tego zakazu traktowane jest jako poważne naruszenie zaufania leżącego u podstaw umowy. Dlatego leasingodawca może wypowiedzieć kontrakt ze skutkiem natychmiastowym, bez wyznaczania terminu dodatkowego. To odróżnia tę podstawę od dwóch pozostałych, gdzie upomnienie jest obowiązkowe.

Trzy podstawy wypowiedzenia w skrócie


Podstawa prawnaPrzyczyna wypowiedzeniaCzy wymagane jest wcześniejsze upomnienie?
Art. 709 13 § 2 KCZwłoka z zapłatą co najmniej jednej ratyTak, pisemne wezwanie z dodatkowym terminem
Art. 709 11 KCNiewłaściwy sposób korzystania z rzeczy lub samowolne zmianyTak, upomnienie w formie dokumentowej
Art. 709 12 § 2 KCOddanie przedmiotu leasingu osobie trzeciej bez zgodyNie, wypowiedzenie możliwe od razu



Jak krok po kroku wygląda wypowiedzenie umowy?

Wypowiedzenie umowy leasingu zawsze wygląda tak samo. Firma leasingowa wysyła leasingobiorcy jednostronne oświadczenie, w którym informuje go o zakończeniu współpracy. Niezależnie od tego, jaki jest powód wypowiedzenia, oświadczenie zaczyna działać w momencie, gdy leasingobiorca mógł się z nim zapoznać. 

Wynika to z art. 61 Kodeksu cywilnego. Czy leasingobiorca faktycznie przeczytał pismo, czy też nie, nie ma znaczenia. Wystarczy, że pismo dotarło do użytkownika leasingowanego pojazdu, na przykład do skrzynki mailowej lub na adres korespondencyjny.

Zanim jednak firma leasingowa w ogóle będzie mogła wypowiedzieć umowę, musi przejść przez jeden obowiązkowy etap, o którym pisaliśmy wcześniej. Przy zaległościach w płatnościach lub przy naruszaniu zasad użytkowania pojazdu firma najpierw wysyła pisemne wezwanie. 

Wzywa w nim leasingobiorcę do zapłaty zaległych rat albo do usunięcia naruszeń, wyznacza dodatkowy termin na uregulowanie sprawy i wyjaśnia, co się stanie, jeśli termin minie bez reakcji. Dopiero wtedy, gdy leasingobiorca nie zapłaci i nie usunie naruszeń, firma leasingowa może złożyć oświadczenie o wypowiedzeniu umowy ze skutkiem natychmiastowym. 

Od tej zasady istnieje jeden wyjątek, czyli wspomniane użyczenie bez zgody. Jeśli leasingobiorca oddał samochód osobie trzeciej, firma może pominąć wezwanie i wypowiedzieć umowę od razu. Strony mogą też w samej umowie uzgodnić inny moment jej zakończenia, ale nie mogą się umówić na pominięcie upomnienia. Ten etap jest zawsze obowiązkowy.

Wypowiedzenie umowy nie kończy jednak sprawy. Po jego skutecznym doręczeniu leasingobiorca musi niezwłocznie dokonać zwrotu przedmiotu leasingu firmie finansującej pojazd. Jeśli leasingobiorca odmawia oddania samochodu albo po prostu go nie zwraca, firma leasingowa może wystąpić na drogę sądową i w procesie żądać wydania auta.

Jakie są finansowe konsekwencje wypowiedzenia umowy leasingowej samochodu?

Po wypowiedzeniu leasingobiorca nie tylko traci auto, ale może jeszcze zostać zobowiązany do rozliczenia umowy i zapłaty części niezapłaconych rat. Art. 709 15 Kodeksu cywilnego pozwala leasingodawcy żądać natychmiastowej zapłaty wszystkich przewidzianych w kontrakcie, a wciąż niezapłaconych zobowiązań, pomniejszonych o korzyści, jakie firma leasingowa uzyskała wskutek wcześniejszej spłaty oraz samego rozwiązania umowy.

Czym jest ta korzyść? Najczęściej wartością odzyskanego pojazdu, ustalaną na zasadach zbliżonych do wyceny stosowanej przy odpowiedzialności odszkodowawczej. Mechanizm najlepiej widać na liczbach. Pozostały 24 niezapłacone raty po 2000 zł, czyli 48 000 zł. Odzyskane auto jest warte 35 000 zł. Do rozliczenia zostaje w przybliżeniu 13 000 zł, czyli tyle, ile przy uczciwej wycenie pojazdu leasingobiorca może zostać zobowiązany zapłacić.

Rozliczenie to bywa przedmiotem sporów sądowych, bo strony często różnią się co do wyceny korzyści firmy leasingowej. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy pojazd zostaje sprzedany innej osobie po cenie znacznie niższej niż wartość rynkowa. Leasingobiorca może wtedy kwestionować, czy leasingodawca rzeczywiście uzyskał korzyść odpowiadającą realnej wartości auta, a nie po prostu sprzedał je po zaniżonej cenie.

Co, jeśli rozwiązanie umowy leasingu okaże się wadliwe formalnie?

Wypowiedzenie z błędami proceduralnymi może być bezskuteczne, nawet wtedy, gdy leasingodawca miał realne podstawy do jego złożenia. Błąd może polegać na pominięciu upomnienia, niewyznaczeniu dodatkowego terminu na zapłatę albo niezachowaniu wymaganej formy dokumentowej.

W orzecznictwie pojawiają się sprawy, w których uchybienia formalne prowadziły do sporu o to, czy umowa w ogóle została skutecznie rozwiązana. Czasem sądy dochodziły do wniosku, że ustała w inny sposób, na przykład na podstawie zgodnych zachowań obu stron, czyli sytuacji, w której i leasingodawca, i leasingobiorca zachowywali się tak, jakby umowa już nie obowiązywała.

W takich przypadkach sądy analizują, czy mimo błędów w treści wezwania, leasingobiorca miał faktyczną możliwość zapoznania się z konsekwencjami niedotrzymania terminu i czy zwrócił przedmiot leasingu bez zastrzeżeń. Praktyczny wniosek jest jeden. Warto zachować całą korespondencję z firmą leasingową, w tym wezwania do zapłaty i odpowiedzi na pisma. Te dokumenty mogą mieć kluczowe znaczenie w razie sporu o skuteczność wypowiedzenia.

Czym różni się wypowiedzenie leasingu operacyjnego od leasingu finansowego?

Podstawy wypowiedzenia mogą być identyczne w obu formach leasingu. Różnica pojawia się dopiero przy podatkowym rozliczeniu po zakończeniu umowy. Przepisy tytułu XVII 1 Kodeksu cywilnego mają charakter ogólny i odnoszą się do umowy leasingu jako takiej, niezależnie od tego, czy w rozliczeniu podatkowym określa się ją jako leasing operacyjny, czy finansowy.

W leasingu operacyjnym odpisów amortyzacyjnych od wartości pojazdu przez cały czas trwania umowy dokonuje leasingodawca. Po odzyskaniu przedmiotu leasingu może go po prostu sprzedać lub oddać w leasing kolejnemu klientowi. Rozliczenie jest więc stosunkowo proste.

W leasingu finansowym amortyzację dokonuje leasingobiorca. Przy przedwczesnym zakończeniu umowy leasingu ma to istotne znaczenie podatkowe, zwłaszcza wtedy, gdy przedsiębiorca zdążył już zaliczyć część odpisów do kosztów uzyskania przychodu. Może się okazać, że rozliczenie będzie wymagać korekty wcześniej odliczonych kwot.

Czy korzystający może cofnąć skutki wypowiedzenia?

Ustawa nie przewiduje prawa do wznowienia wypowiedzianej umowy leasingu, ale strony mogą zawrzeć ugodę. Na jej mocy leasingodawca cofa skutki wypowiedzenia, pod warunkiem uregulowania zaległości i usunięcia przyczyn, które do niego doprowadziły.

Taka ugoda nie wynika z przepisów Kodeksu cywilnego, lecz z ogólnej zasady swobody umów. Jej zawarcie zależy wyłącznie od dobrej woli firmy leasingowej, dlatego leasingobiorca nie może się na niej oprzeć jako na prawie, które mu przysługuje. W praktyce firmy leasingowe często godzą się na takie rozwiązanie, bo odzyskanie pojazdu i dochodzenie rozliczenia w sądzie bywają dla nich mniej opłacalne niż powrót do spłacanej umowy.

Czy zamiast czekać na wypowiedzenie, można samemu zrezygnować z leasingu?

Leasingobiorca nie ma ustawowego prawa do jednostronnego wypowiedzenia umowy, ale dysponuje alternatywami. Najprostsza z nich to wcześniejsze zakończenie umowy leasingu za porozumieniem stron. Firmy leasingowe zwykle dopuszczają taką opcję po spłacie całości lub większości pozostałych rat, a warunki zależą od polityki konkretnej firmy. Więcej o tym piszemy w artykule Czy można wcześniej spłacić leasing.

Drugą drogą jest cesja leasingu, czyli przeniesienie praw i obowiązków leasingobiorcy na inny podmiot. Nowy leasingobiorca przejmuje dalszą spłatę rat i użytkowanie pojazdu. Do cesji wymagana jest zgoda leasingodawcy, który weryfikuje zdolność finansową nowego klienta tak samo jak przy zawieraniu nowej umowy. Dla przedsiębiorcy, który z góry wie, że nie zrealizuje kontraktu do końca, cesja bywa znacznie tańszym rozwiązaniem niż doprowadzenie do wypowiedzenia z własnej winy i rozliczanie niezapłaconych rat leasingowych.

Trzecia opcja to wcześniejszy wykup pojazdu. Część umów dopuszcza taką możliwość, co może być korzystniejsze niż cesja, gdy leasingobiorca chce zatrzymać auto i jednocześnie skrócić okres leasingowy. Także tutaj potrzebna jest zgoda firmy leasingowej.

Czwartym rozwiązaniem jest dojście do porozumienia z leasingodawcą w kwestiach płatności, jeśli problemy wynikają z kwestii finansowych. Można ubiegać się o przedłużenie umowy i rozłożenie spłat na dłuższy okres. Opcją są też wakacje leasingowe, czyli zawieszenie rat na wyznaczony okres.

Jak zminimalizować ryzyko wypowiedzenia umowy leasingu?

Większości wypowiedzeń da się uniknąć, a kluczem są terminy i wczesna komunikacja z leasingodawcą. Kilka praktycznych zasad ogranicza ryzyko sporu:

  • Stałe zlecenie płatności – rata powinna wychodzić z konta kilka dni przed terminem wskazanym w harmonogramie, żeby uniknąć opóźnień wynikających z księgowania przelewu.
  • Kontakt z wyprzedzeniem – przy przejściowych problemach z płynnością lepiej samodzielnie zaproponować zmianę harmonogramu, zanim dojdzie do formalnego wezwania do zapłaty.
  • Pisemna zgoda na zmiany – każde odstępstwo od warunków użytkowania, na przykład przekazanie pojazdu innej osobie lub podmiotowi na stałe, wymaga uprzedniej zgody leasingodawcy, najlepiej na piśmie.

Firmy leasingowe z reguły wolą utrzymać trwającą umowę i otrzymywać raty niż odzyskiwać pojazd i dochodzić rozliczenia na drodze sądowej. Dlatego szybka i otwarta komunikacja w razie problemów finansowych zwykle daje więcej możliwości niż czekanie na formalne wezwanie.

Jeśli szukasz leasingu z przejrzystymi warunkami i elastycznym podejściem do zakończenia umowy, sprawdź ofertę leasingu dla firm VEHIS lub leasingu konsumenckiego VEHIS i porozmawiaj z doradcą o warunkach dopasowanych do Twojej sytuacji.

Najczęściej zadawane pytania o wypowiedzenie umowy leasingu

Czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę bez żadnego ostrzeżenia?

Nie, poza jednym wyjątkiem. Przy zaległościach w płatnościach oraz przy naruszeniu sposobu korzystania z rzeczy ustawa wymaga wcześniejszego pisemnego upomnienia z wyznaczeniem dodatkowego terminu. Wyjątkiem jest oddanie przedmiotu leasingu osobie trzeciej bez zgody finansującego, gdzie wypowiedzenie możliwe jest od razu.

Ile czasu ma korzystający na uregulowanie zaległej raty po wezwaniu?

Przepisy nie wskazują konkretnej liczby dni. Mówią o "odpowiednim terminie dodatkowym", który leasingodawca musi wyznaczyć samodzielnie w wezwaniu. W praktyce bywa to zwykle od kilku do kilkunastu dni, w zależności od zapisów konkretnej umowy.

Co się dzieje z samochodem po wypowiedzeniu umowy leasingu?

Leasingobiorca ma obowiązek niezwłocznie zwrócić pojazd firmie leasingowej. Jeżeli odmawia zwrotu, leasingodawca może wystąpić do sądu z pozwem o wydanie przedmiotu leasingu. Część umów zastrzega dodatkowo prawo do podjęcia działań zmierzających do odzyskania pojazdu na koszt leasingobiorcy.

Czy po wypowiedzeniu trzeba spłacić wszystkie pozostałe raty od razu?

Leasingodawca może żądać natychmiastowej zapłaty wszystkich niezapłaconych rat przewidzianych w umowie, ale kwota ta jest pomniejszana o korzyści uzyskane przez firmę leasingową w związku z wcześniejszym zakończeniem umowy. Najczęściej odpowiadają one wartości odzyskanego pojazdu.

Czy spóźnienie się z jedną ratą zawsze kończy się wypowiedzeniem umowy?

Nie. Ustawa wymaga, aby leasingodawca najpierw wezwał do zapłaty i wyznaczył dodatkowy termin. Jeżeli zaległość zostanie uregulowana w tym czasie, do wypowiedzenia zwykle nie dochodzi, choć wiele zależy od praktyki konkretnej firmy leasingowej.

Czy korzystający ma prawo wypowiedzieć umowę leasingu?

Kodeks cywilny nie przyznaje leasingobiorcy ogólnego prawa do jednostronnego wypowiedzenia. Wcześniejsze zakończenie umowy z jego inicjatywy jest możliwe tylko za zgodą leasingodawcy, w drodze porozumienia stron. Alternatywami pozostają cesja leasingu lub wcześniejszy wykup pojazdu.

Szukasz samochodu? Doradca VEHIS ma dla Ciebie oferty ponad 18163 dostępnych samochodów!
Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych wg [tych zasad]
VEHIS to platforma oferująca samochody wszystkich marek wraz z finansowaniem, ubezpieczeniem, wsparciem serwisowym.
Jesteśmy członkiem
Copyright © 2026 VEHIS sp. z o.o. All rights reserved.